Nie bagatelizuj znaczenia witaminy D3 - lek na bolące stawy!

Szacuje się, że nawet 90% Polaków może cierpieć z powodu niedoborów witaminy D. Pojawiające się objawy są jednak typowe dla wielu innych schorzeń, efektem czego dostarczanie jej do organizmu jest bagatelizowane. No bo kto by przypuszczał, że słabsze mięśnie to skutek zbyt małej ilości witaminy D?

lek na bolące stawy

Witamina D (kalcyferol) jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu kostnego. Nasila wchłanianie fosforu i wapnia, odpowiadając tym samym za rozwój i mineralizację tkanki kostnej. Warto bowiem mieć świadomość, że przy niedoborach witaminy D nawet największe ilości wapnia nie są przyswajane przez organizm w całości. Efekt? Większe ryzyko urazów oraz osteoporozy.

Witamina D3 nie tylko dla dzieci

Dbanie o odpowiedni poziom witaminy D3 nie powinno ograniczać się wyłącznie do organizmu dziecka. Również i osoby dorosłe cierpią bowiem z powodów niedoborów, które mogą być dla nich katastrofalne w skutkach. Czas więc zadbać także i o siebie. Błędem jest myślenie, że witamina D3 jest niezbędna tylko dzieciom.

Czy brakuje Ci witaminy D?

Trzeba jednak wiedzieć, że słabe i bardziej podatne na złamania kości to nie jedyny objaw braku witaminy D. Jej niedobory dają znacznie więcej sygnałów, które powinny Cię zaalarmować.

  • Brak odporności - jeśli zastanawiasz się, dlaczego częściej łapiesz infekcje, powodem może być niedobór witaminy D. To właśnie niedostateczna jej ilość w organizmie sprawia, że układ odpornościowy nie działa tak, jak powinien. Stąd nie tylko znacznie częściej zmagasz się z przeziębieniami. Słabszy system immunologiczny może mieć daleko idące skutki, zwiększając ryzyko poważnych chorób, np. autoimmunologicznych (stwardnienie rozsiane, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów), sercowo-naczyniowych czy nowotworów złośliwych.

  • Słabe mięśnie - ćwiczysz, ale Twoje mięśnie szybką tracą siłę? Stają się słabe, w efekcie czego nie możesz kontynuować treningu i szybciej się męczysz? Właśnie tak organizm sygnalizuje, że witamina D3 [if !supportAnnotations][I1][endif] jest na bardzo niskim poziomie. Wiedz, że działanie mięśni powiązane jest z odpowiednią ilością wapnia w organizmie (to ten pierwiastek odpowiada m.in. za skurcze mięśni). A jak już wiesz – brak witaminy D3 oznacza mniejsze wchłanianie wapnia.

  • Otyłość brzuszna- zmagasz się z dodatkowymi kilogramami, a tłuszcz gromadzi się głównie w okolicach brzucha? Zamiast stosować drastyczne kuracje odchudzające, zbadaj poziom witaminy D3. Badania naukowe przeprowadzone przez amerykańskich badaczy wykazują, że niedobór tej witaminy może powodować tycie u dzieci. Młode osoby przybierają szybciej na wadze, jeśli w organizmie brakuje kalcyferolu.

  • Wysokie ciśnienie krwi - zmagasz się z wysokim ciśnieniem krwi, które pojawiło się właściwie znikąd? To może być objaw niedoborów witaminy D3. Hamuje ona produkcję reniny – enzymu podwyższającego ciśnienie krwi. Badania naukowe wykazały, że zwiększenie stężenia witaminy D3 w organizmie o 10%, zmniejsza ryzyko nadciśnienia tętniczego nawet o 8%.

Nie dopuść do niedoborów – sięgnij po suplementy

Witamina D3 (lek na bolące stawy), przeciwnie niż np. witamina B12 czy witamina A, występuje w pożywieniu w niewielkiej ilości. Człowiek czerpie ją w 80% z syntezy zachodzącej w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Warto jednak mieć świadomość, że w szerokości geograficznej Polski kąt padania promieni w słonecznych miesiącach jesienno-zimowych jest zbyt mały. Oznacza to, że produkcja kalcyferolu jest niedostateczna. Zaś witamina D3 wyprodukowana w miesiącach letnich nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania organizmu przez cały rok.

Jedynym słusznym rozwiązaniem wydaje się być tutaj suplementacja. Wystarczy sięgnąć po naturalne suplementy diety zawierające optymalna dawkę witaminy D3, choćby produkty Nordic NaturalsWitamina D3 zatopiona w kapsułce z oliwą z oliwek dostarcza jednocześnie nienasycone kwasy tłuszczowe omega-9. Dzięki temu  o układ sercowo-naczyniowy zadbasz ze zdwojoną siłą, a zarazem uchronisz się przed bolesnymi złamaniami czy chorobami automimmunologicznymi.